sobota, 16 sierpnia 2014

Pierniki, Kopernik i żaby, czyli subiektywna lista atrakcji, jakie czekają na Was w Toruniu

Toruń to przepiękne miasto (jeśli ominął Was poprzedni wpis o tym miejscu, to zapraszam TUTAJ). Koniec i kropka. Poza spacerem Bulwarem Filadelfijskim i po Starym Mieście warto też skusić się na odwiedzenie kilku miejsc. Jakich?
Na pewno warto udać się do Domu Legend Toruńskich (bilet normalny 9,50, bilet ulgowy 8,50). Znajduje się on przy ulicy Szerokiej, zaś zwiedzanie rozpoczyna się o pełnej godzinie (ostatnie wejście o 17:00, minimalna liczba osób to 5). Dowiecie się tam, dlaczego Krzywa Wieża jest krzywa, skąd wzięła się nazwa miasta, dlaczego na każdym stoisku z pamiątkami jest tyle żab i co spotkało króla. To naprawdę niezwykłe miejsce, ale małe ostrzeżenie: jeśli nie lubicie, kiedy ktoś wciąga Was do swojej opowieści, to możecie czuć się niekomfortowo - ja odmówiłam wzięcia udziału w walce flisaków, ale i tak świetnie się bawiłam. Szczegółowe informacje znajdziecie na ich stronie internetowej: http://domlegend.pl/
Kolejnym punktem wartym odwiedzenia jest Żywe Muzeum Piernika. Pierniki, jak wszyscy świetnie zdają sobie sprawę, są najlepszym towarem eksportowym Torunia. Kupicie je dosłownie na każdym kroku. Ale czy wiecie, jak się je robi? Muzeum Piernika oferuje wszystkim gościom możliwość zrobienia własnego piernika. Na początek przysięga czeladnika, potem krótki kurs, a na sam koniec produkcja własna. Śmiechu jest mnóstwo, ale i tak, jak zawsze, największą frajdę mają dzieci (nie powiem, sama bawiłam się doskonale!). Jeśli planujecie wizytę w tym niezwykłym muzeum, koniecznie zajrzyjcie na ich stronę: http://www.muzeumpiernika.pl/

Będąc w Toruniu nie można ominąć domu Mikołaja Kopernika. My skorzystałyśmy z okazji, że w środę wstęp do muzeum jest za darmo i odwiedziłyśmy miejsce, gdzie mieszkał najsłynniejszy polski astronom. Szczerze mówiąc , to nie wyszłam zachwycona, aczkolwiek niektóre przyrządy naprawdę robiły wrażenie. Na wizytę nie potrzebujecie dużo czasu, a będąc na miejscu, głupio nie skorzystać z takiej okazji. Godziny otwarcia, ceny biletów i inne ważne informacje znajdziecie na ich stronie: http://www.muzeum.torun.pl/strona-24-dom_mikolaja_kopernika.html

Warto też skusić się na wejście na Wieżę Ratuszową - na samej górze czeka na Was przepiękna panorama miasta. 
Na sam koniec polewam Wam wizytę w planetarium. My wybrałyśmy się na film Ziemia - planeta Kopernika. Wygodne fotele, klimatyzacja, przepięknie pokazane niebo, przystępnie podane informacje - naprawdę warto się skusić na seans. Ceny biletów, godziny i wiele więcej znajdziecie na ich stronie: http://www.planetarium.torun.pl/
A co Wy polecilibyście do zobaczenia w Toruniu? :)

czwartek, 14 sierpnia 2014

Toruń

Nic tak nie ładuje moich akumulatorów jak podróże. Tym razem postawiłam na Toruń. Było absolutnie cudownie! Świetne towarzystwo, cudowna pogoda, piękne miasto - czego chcieć więcej? O atrakcjach, jakie na Was czekają w Toruniu innym razem, dziś zdjęcia - zobaczcie, dlaczego warto tam pojechać. :)

niedziela, 10 sierpnia 2014

Firma

Wakacje to idealny czas na nadrabianie zaległości książkowych, dlatego dziś znowu wpis czytelniczy - tym razem Firma Johna Grishama.
Mitch McDeere to młody, bardzo ambitny prawnik. Za chwilę skończy studia, a już walczą o niego najlepsze kancelarie w kraju. Jego wybór pada na firmę w Memphis - w końcu nowe bmw, świetna pensja i piękny dom to bardzo przekonujące warunki. Mitch rzuca się w wir pracy, ale pewnego dnia odkrywa, że nie wszystko jest takie, jak mu się wydawało na początku.
Firma to thriller prawniczy. Grisham napisał ją w 1991 roku, więc zapewne realia przez niego opisywane się trochę zmieniły, nie zmienia to jednak faktu, że książkę świetnie się czyta. Nie od razu polubiłam Mitcha, ale muszę przyznać, że to wyjątkowo fascynująca postać. Co kocha bardziej: żonę czy pieniądze? Czy będzie lojalny? A przede wszystkim, jakiego wyboru dokona? Równie niezwykli są jego pracodawcy i współpracownicy, niektórych z nich nie chciałabym spotkać na żywo. Fabuła jest wciągająca, tempo przyspiesza, a pod koniec napięcie nie pozwala odłożyć książki, zanim nie przeczytamy jej do końca. Polecam wszystkim, nie tylko prawnikom.

sobota, 9 sierpnia 2014

Młyńskie koło w Gdańsku

Podczas ostatniej wizyty w Gdańsku miałyśmy okazję skorzystać z najnowszej atrakcji, jaką jest przejażdżka młyńskim kołem. Po zakupie biletów (25zł za osobę dorosłą, osoby do 1,40m płacą 15zł, a jeśli macie ochotę na wersję luksusową, czyli kabinę VIP, to zapłacicie 250zł) stanęłyśmy w krótkiej kolejce i po kilku minutach siedziałyśmy już w środku. Trzeba przyznać, że w czasie jazdy świetnie widać całe centrum miasta - w najwyższym momencie kabiny znajdują się na wysokości 55 metrów, co pozwala znaleźć się na równi z wieżą bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jeśli będziecie w najbliższym czasie w Gdańsku warto się skusić na przejażdżkę - ale uwaga, macie czas tylko do 7 września! Według oficjalnych informacji właśnie wtedy gdańskie młyńskie koło zakończą swoją działalność.